Jednolita baza danych roślin leczniczych

Dzięki specjalistom brytyjskim z Królewskich Ogrodów Botanicznych w Kew ma powstać jednolita baza danych roślin leczniczych z całego świata, która ma ujednolicić ich nazwy. Rynek roślin leczniczych coraz bardziej się globalizuje, ale wiedza na ich temat jest rozproszona w wielu źródłach.

Farmaceuci mają zwykle dużą wiedzę na temat zbioru i przygotowywania roślin leczniczych, jednak często używają nazw zwyczajowych lub farmakopealnych, a nie botanicznych. Specjaliści oceniają, iż na świecie jest od 360 do 400 tysięcy gatunków roślin kwiatowych, ale samych tylko określających je nazw naukowych – 1,6 miliona. W dodatku rocznie dokonuje się około 10 000 zmian nomenklatury – związanych z odkrywaniem nowych gatunków lub zmianą klasyfikacji wcześniej opisanych ze względu na genetykę lub skład chemiczny.

Niejednoznaczność dotyczy w szczególności roślin mających zastosowania medyczne – jedna z nich, wymieniona w brytyjskiej farmakopei (książka opisująca składniki leków, także pochodzenia roślinnego), doczekała się ponad 500 naukowych synonimów. Ogromnie utrudnia to wyszukiwanie badań, które dotycząc danej rośliny, określały ją inną od wybranej nazwą, np. rzadziej spotykaną lub wycofaną już z użytku. Jak obliczyli specjaliści z Kew, wyszukiwania z użyciem jednej nazwy pozwalają znaleźć średnio 10-15 % badań dotyczących danej rośliny.

Skutki niejednoznaczności bywają tragiczne

Radix Stephaniae tetrandraeNa przykład w Belgii ponad 100 osób doznało niewydolności nerek, a kilka z nich zmarło na skutek przyjmowania chińskich pigułek odchudzających. Stało się tak, ponieważ jeden ze składników (Radix Stephaniae tetrandrae – po chińsku Fangji) zastąpiono rośliną o podobnej nazwie. (Radix Aristolochiae fangchi – po chińsku Guang fangji). W ramach projektu Medicinal Plant Name Services (MPNS) naukowcy z Kew chcą pomóc zarówno naukowcom, jak i farmaceutom oraz organom regulującym rynek medyczny.

Na razie udało się im zgromadzić dane dotyczące około 18 000 różnych gatunków (znanych pod mniej więcej 90 tysiącami nazw). Dane pochodzą zarówno z europejskich, japońskich czy chińskich farmakopei, jak i baz danych, z których korzystają dopuszczające leki do obrotu instytucje w rodzaju amerykańskiej Food and Drug Administration czy polskiego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Specjaliści z Kew ujednoznaczniają poszczególne nazwy dzięki stosowaniu nazw naukowych i w odniesieniu do okazów zgromadzonych w Kew. Bazę danych Medicinal Plant Name Services można przeszukiwać, posługując się zarówno naukowymi, jak i powszechnie stosowanymi nazwami roślin, uzyskując dostęp do literatury dotyczącej gatunku.

Źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *